Archiwum Polityki

Na sprośną nutę

Jeden z najwybitniejszych kompozytorów w historii, szerszej publiczności przybliżony m.in. przez słynny film Miloša Formana „Amadeusz”, namiętnie pisał listy. A w nich, bywało, nie przebierał w słowach.

Wolfgang Amadeusz Mozart (właściwie Johannes Chrysostomus Wolfgangus Theophilus Mozart) żył zaledwie 35 lat (ur. 27 stycznia 1756 r. w Salzburgu, zm. 5 grudnia 1791 r. w Wiedniu). Jego dorobek to ponad 600 kompozycji, w tym 20 oper, 68 symfonii, 27 koncertów i 19 mszy, oratoria, divertimenta i wiele utworów muzyki kameralnej. A poza tym setki listów. Zadziwiające było zamiłowanie tego nastolatka, a potem młodego człowieka do epistolografii. Ale – jak obliczyli biografowie – jedną trzecią życia spędził w podróży, stąd zapewne potrzeba dzielenia się wrażeniami i kłopotami z bliskimi, a przede wszystkim z ojcem (choć najbardziej niecenzuralne adresował do kuzynki z Augsburga).

Polityka 17.2007 (2602) z dnia 28.04.2007; Historia; s. 104
Reklama