Archiwum Polityki

Jak partia każe

Można narzekać, że Palikot czasem strzela za szybko, ale trudno powiedzieć, by strzelał niecelnie. Janusz Palikot swoimi kanonadami przebija mury lęku i obojętności, gdy wszyscy milczą o gwałtach w komisariacie, gdy nikt nie umie zapytać o przyczyny dziwnych zachowań głowy państwa, choć wszyscy plotkują o zdrowiu prezydenta.

Tym razem też trudno by było udawać, że mówiąc niespecjalnie dżentelmeńsko o politycznym sprostytuowaniu się posłanki Prawa i Sprawiedliwości, Palikot strzelił w złą stronę lub że strzelał pochopnie.

Polityka 4.2009 (2689) z dnia 24.01.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8
Reklama