Archiwum Polityki

Gry wojenne

Rzadko która postać budzi tak sprzeczne emocje jak pułkownik Ryszard Kukliński. Jedni go uwielbiają, inni uważają za zdrajcę. Dariusz Jabłoński, reżyser „Gier wojennych”, pełnometrażowego dokumentu poświęconego Kuklińskiemu, uważa go za narodowego bohatera, za jednego z ojców założycieli niepodległej Polski. Jego film próbuje tę tezę udowodnić. Niestety, czyni to niedoskonale. Zamiast wielowymiarowej analizy postawy Kuklińskiego wystawia laurkę. Bynajmniej nie samemu pułkownikowi, tylko stylizującemu się na polskiego Michaela Moore’a Jabłońskiemu.

Polityka 4.2009 (2689) z dnia 24.01.2009; Kultura; s. 50
Reklama