Archiwum Polityki

Italianiec

Rosyjski film Andreja Krawczuka odbył tournée po festiwalach filmów o tematyce dziecięcej i zgromadził kolekcję nagród oraz wyróżnień. Jak najbardziej zasłużenie, ponieważ „Italianiec” zwyczajnie wzrusza, co w dzisiejszym kinie zdarza się rzadko. Ale oprócz łzawej historii o sześcioletnim chłopcu poszukującym matki zwraca uwagę doskonale sfilmowane tło. Jest to dzisiejsza Rosja, lecz ta gorsza, kategorii drugiej, a może nawet trzeciej. Bóg wysoko, Moskwa daleko i tylko najtańszy alkohol jest w zasięgu ręki.

Polityka 6.2009 (2691) z dnia 07.02.2009; Kultura; s. 50
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >