Archiwum Polityki

O szkodliwości czytania

Jerzy Pilch popełnił tę nieostrożność, iż przeczytał na łamach swojego macierzystego „Dziennika” recenzję Magdaleny Miecznickiej nowego tomu Wisławy Szymborskiej. Po lekturze doszedł do wniosku, że „oczytanie to jest pięta achillesowa dzisiejszych recenzentów”, którzy nie uznają żadnych wielkości, żadnych kontekstów, poza tym, że muszą się do poetki dobrać. Jaki poetka miała początek? „Wiadomo jaki! Stalinowski! Wszak Szymborska stalinówką była! Stalina wychwalała!

Polityka 7.2009 (2692) z dnia 14.02.2009; Passent; s. 104
Reklama