Archiwum Polityki

O zapomnianym klasyku

Jak zwykle: cudze chwalimy, swego nie znamy. Nawet w tak fundamentalnej sprawie jak narodziny nowożytnej demokracji. Nie wiemy więc, że należał Goślicki do najchętniej czytanych w Europie polskich pisarzy politycznych.

Mija w tym roku 400 lat od śmierci Wawrzyńca Grzymały Goślickiego. Milczą o nim podręczniki szkolne, a nawet niektóre akademickie. Tylko niewielkie grono badaczy dziejów staropolskiej myśli politycznej ma świadomość faktu, że traktat Goślickiego był dosłownie rozchwytywany w nowożytnej Europie. Przetłumaczono go na kilka języków zachodnioeuropejskich. W Anglii doczekał się aż trzech wydań. Stanowił ponoć inspirację szekspirowskiej postaci Poloniusza. Prawdopodobnie znał go Thomas Jefferson, gdy przygotowywał tekst konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Autor

Wawrzyniec Goślicki urodził się ok. 1538 r. w Goślicach k. Płocka. Gośliccy herbu Grzymała należeli do starych rodów mazowieckich, choć byli szlachtą średniozamożną. Stryj Marcin był doktorem obojga praw i kanonikiem płockim. Znano go też jako bibliofila, po którym spory księgozbiór odziedziczył właśnie Wawrzyniec.

Zapewne po uzyskaniu elementarnej znajomości łaciny w mowie i piśmie (szkoła katedralna płocka?) od 1556 r. Wawrzyniec studiował filozofię w Akademii Krakowskiej. W 1562 r. uzyskał tytuł magistra sztuk wyzwolonych, a być może i teologii. Następnie kształcił się we Włoszech, w Padwie, Bolonii i Rzymie, zdobywając wiedzę w zakresie teologii, filozofii, retoryki, prawa, języka greckiego (doktorat obojga praw w 1567 r.). Po powrocie do Polski został sekretarzem króla Zygmunta II Augusta, pełniąc służbę dyplomatyczną. Uczestniczył między innymi w misjach na Węgry i do księcia brunszwickiego w 1572 r. W czasie drugiego bezkrólewia (po ucieczce Henryka Walezego z Polski w 1574 r.) opowiedział się po stronie Ernesta Habsburga. Ale po objęciu tronu przez Stefana Batorego (1576 r.

Pomocnik Historyczny Nr 2/2007 (90125) z dnia 09.06.2007; Pomocnik Historyczny; s. 11
Reklama