Archiwum Polityki

Najważniejsze, że są już w domu

Po szczęśliwym uwolnieniu pięciu bułgarskich pielęgniarek i palestyńskiego lekarza – skazanych w Libii na śmierć – wszyscy się na wszystkich obrazili. Bruksela kosym okiem patrzy na Francję, bo negocjacje z Trypolisem prowadziła od lat, a ta ukradła jej sukces. A konkretnie francuska Pierwsza Dama Cécilia Sarkozy, która dopinając uwolnienie pielęgniarek, nietuzinkowo zadebiutowała na arenie międzynarodowej, dowożąc je później (na oczach całego świata) prezydenckim samolotem małżonka aż do samej Sofii.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 16
Reklama