Archiwum Polityki

Długi rejs Rysia-Pysia

Odmowa ekstradycji Edwarda Mazura uspokoiła krąg podejrzanych o zabójstwo gen. Marka Papały. Tylko Ryszard Bogucki, podejrzewany o udział w tym zamachu, nie kryje rozczarowania. Albo perfekcyjnie gra rolę niewinnego, albo naprawdę wierzył, że Mazur go oczyści. Grozi, że wsypie wiele wpływowych osób.

O ile Mazur jest postacią kluczową dla wyjaśnienia, kto zlecał zabójstwo, to Bogucki, według śledczych, jest najważniejszy z kręgu bezpośrednich sprawców. W 2002 r. prokuratorzy postawili mu zarzut współudziału w zbrodni. Chociaż sąd skazał go na 25 lat więzienia za inne zabójstwo (Pershinga), to od pięciu lat siedzi nie w więzieniu, ale w areszcie. Tylko na początku przesłuchiwano go i poddawano okazaniom.

Przez ostatnie cztery lata nie przeprowadzono z nim żadnej czynności prokuratorskiej.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Kraj; s. 28
Reklama