Archiwum Polityki

Opinie

Brytyjczycy musieli najwyraźniej zapomnieć, że Wielka Brytania nie jest już potęgą kolonialną, a Rosja – dzięki Bogu – nigdy nie była brytyjską kolonią
Władimir Putin

prezydent Rosji
Trwa wymiana ciosów między Londynem i Moskwą. Brytyjczycy żądają ekstradycji byłego oficera rosyjskiego wywiadu Andrieja Ługowoja, podejrzewanego o otrucie niewygodnego dla Kremla Aleksandra Litwinienki. A że Rosjanie ani myślą wydawać Ługowoja, Wielka Brytania zdecydowała się na retorsje, które momentalnie doczekały się stosownych posunięć strony rosyjskiej: z obu stolic wydalono już po kilku dyplomatów, a nad Morzem Północnym doszło do incydentów z udziałem myśliwców RAF i rosyjskich bombowców strategicznych.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Świat; s. 40
Reklama