Archiwum Polityki

Nasze drogie składki

Ważą się losy zapowiadanej od dawna obniżki składki rentowej. Premier i minister finansów ciągle obiecują zmniejszenie jej o 3 proc. od połowy lipca (teraz w przypadku pracobiorcy wynosi ona 6,5 proc.), co automatycznie oznaczałoby lekki wzrost płac każdego z nas. Druga faza tej operacji (obniżka od 2008 r. składki rentowej po 2 proc. dla pracodawców i zatrudnionych) wydaje się już dzisiaj nierealna. Koalicja szuka teraz pieniędzy dla emerytów, rencistów, nauczycieli i lekarzy.

Polityka 23.2007 (2607) z dnia 09.06.2007; Rynek; s. 44
Reklama