Archiwum Polityki

Żarłoczny żubr

Powstaje największy bank w Polsce. Pekao SA po latach przygotowań połknie większą część BPH. Co to oznacza dla klientów obu banków i dla całego rynku finansowego?

Na podjęcie decyzji, co zrobić po fuzji banków, w najlepszym razie zostało kilka tygodni. – Przyjęliśmy zasadę, że klient idzie za rachunkiem – mówi Robert Moreń, rzecznik Pekao. Jeżeli mamy rachunek, kartę kredytową, kredyt hipoteczny, pożyczkę w jednym z 285 oddziałów BPH, które zostaną wchłonięte przez Pekao, do niego też zostaniemy przeniesieni (ich lista dostępna jest na stronie: http://www.pekao.com.pl/integracja2.html). Jeśli zaś mamy rachunek w jednym z 200 oddziałów, które zostają przy BPH, to na razie nic się nie zmienia.

Polityka 45.2007 (2628) z dnia 10.11.2007; Rynek; s. 52
Reklama