Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Co robić, gdy nastolatek neguje wszystko, co mówi rodzic?

Dotychczas miałeś uczucie, że twoje dziecko uważało cię za autorytet. Zwierzało się, słuchało, czasem miewało odmienne zdanie, ale prędzej czy później i tak „twoje” było na wierzchu. Teraz do szału doprowadza cię, że ono ciągle się stawia, kłóci się, nie zgadza, jest bezwzględne, sarkastyczne albo traktuje cię jak powietrze.

Pociesz się: psychologowie stawiają tezę, że tak zwany bunt adolescencyjny zapobiega powstawaniu późniejszych zaburzeń.

Twój syn czy córka w okresie dojrzewania szuka własnej tożsamości. Ponieważ szukając swojego sposobu percepcji świata opiera się na zdobytych dotychczas doświadczeniach, a te pochodzą przede wszystkim ze świata, gdzie rodzina odgrywała główną rolę, to siłą rzeczy wykorzysta te doświadczenia do budowy własnych sądów i poglądów. Tyle że on chce, żeby te sądy były odbierane jako jego własne. W gruncie rzeczy jeśli swojemu dziecku poświęcałeś wystarczająco dużo czasu i nauczyłeś je rozróżniania dobra od zła, to prędzej czy później twoje standardy staną się jego własnymi. Daj mu szukać siebie, negować, upierać się i słuchaj, słuchaj, słuchaj! Nawet jeśli zaczął ubierać się jak wariat, wypowiadać teorie, które jeżą włosy na głowie, albo przestał się myć. To właśnie teraz wasza relacja zmienia się z relacji zależności w partnerstwo.

Za kilka miesięcy, może za rok będziecie rozmawiać jak równy z równym.

Niektóre dzieci domagają się takiej relacji natychmiast, bo nie zdają sobie sprawy z faktu, że rodzic też potrzebuje odrobiny czasu, żeby zaakceptować nową sytuację i poniekąd się przestawić. Teraz staraj się nie tracić cierpliwości i „nie wychodź z siebie”. Mów raczej, że masz inne zdanie, ale podkreślaj, że pozwalasz młodemu człowiekowi na samodzielne podjęcie decyzji.

Dodatki 36.2006 + Polityka. Książeczka do szkoły (90136) z dnia 09.09.2006; s. 18
Reklama