Archiwum Polityki

Kontakty władzy

Prezydent Lech Kaczyński chciał, by premier po powrocie z podróży do Moskwy opowiedział mu o jej szczegółach. Rozmowę trzeba było przełożyć, bo okazało się, że Donald Tusk nieoczekiwanie dla głowy państwa wyjechał na urlop do Włoch. Teraz media obiegła informacja, że premier dopiero trzy dni przed wizytą dowiedział się o przyjeździe do Polski prezydenta Azerbejdżanu, którego zaprosił prezydent. Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że wystarczająco wcześnie poinformowała o tym protokół dyplomatyczny i sekretariat ministra spraw zagranicznych.

Polityka 10.2008 (2644) z dnia 08.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama