Archiwum Polityki

Maastricht z dymkiem

Kiedy rzecz dotyczy Maastricht – holenderskiego miasteczka, w którym podpisano unijny supertraktat – od razu nabiera symbolicznego znaczenia. Tym razem chodzi o marihuanę, a konkretnie o projekt burmistrza Maastricht Gerda Leersa, aby tuż przy granicy z Belgią zbudować supermarket, w którym przybysze, głównie z zagranicy, mogliby w licznych coffee shopach zasmakować dymka zabronionego w ich ojczyznach. A do tego parking na 700 samochodów.

Polityka 10.2008 (2644) z dnia 08.03.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11
Reklama