Archiwum Polityki

Mój cud jasnogórski

Udało mi się (chwilowo) uciec lekarzom spod kosy, co jest wydarzeniem w dzisiejszych czasach, szczycących się niebywałym postępem medycyny, na tyle nieprawdopodobnym, iż zacząłem się poważnie zastanawiać nad jego przyczyną. Racjonalną znalazłem ostatecznie tylko jedną. Oto Andrzej Kostenko kręci aktualnie film o paulinach (Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae), wyspecjalizowanych, jak wiadomo, w opiece nad cudownymi obrazami, czyli przystępniej mówiąc – w dystrybucji ziemskiej łask i zdarzeń nie mieszczących się w głowie.

Polityka 10.2008 (2644) z dnia 08.03.2008; Stomma; s. 97
Reklama