Archiwum Polityki

Romowie na Saharę

Jak na skrajnie niepoprawną politycznie – wypowiedź szefa rumuńskiej dyplomacji Adriana Cioroianu spotkała się w Europie z umiarkowanym odporem.

Minister rzucił podczas debaty telewizyjnej, że warto „kupić od Egiptu kawałek pustyni i posłać tam tych wszystkich, którzy psują wizerunek kraju”. Dodał, że w Kairze prowadził już na ten temat sondażowe rozmowy. Powodem debaty było brutalne morderstwo 47-letniej Włoszki na dworcu w Rzymie, którego sprawcą był przypuszczalnie rumuński Rom.

Polityka 46.2007 (2629) z dnia 17.11.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11