Archiwum Polityki

Cierpienia młodej demokracji

Europa Środkowo-Wschodnia to jeden wielki zgiełk. Pełno tu populizmu, brutalności, korupcji, nacjonalizmu i bałaganu. Demokracja rodzi się w bólach.

Zamieszki w Budapeszcie, egzotyczna koalicja w Bratysławie, kariera braci Kaczyńskich, wielomiesięczny pat polityczny w Pradze – w ostatnich latach świat zobaczył nieznaną dotąd twarz polityki w regionie. Eksperci zadawali sobie pytanie: czy to nie był błąd, żeśmy ich do Unii wpuścili?

Od Estonii po Bułgarię i od Czech po Rumunię – z wszelkimi różnicami – królują w sferze politycznej metody i zwyczaje dość podobne. Skandale wybuchają wokół podobnych tematów, partie powstają i znikają w tym samym tempie, władza kojarzy się z korupcją i zachłannością, mami pustymi obietnicami, straszy nieistniejącymi wrogami – a lud to kupuje.

Polityka 46.2007 (2629) z dnia 17.11.2007; Świat; s. 58