Archiwum Polityki

Krok w przód, krok w bok

Ostatnie dni pokazują, że właśnie teraz kończy się kampania wyborcza Donalda Tuska z 2007 r. Nadszedł czas sprawdzania woli rządzących i konfrontacji z realnymi, a nie tylko sondażowymi interesami społecznymi. Można powiedzieć: witamy w prawdziwym życiu.

Premier żegna się z wizerunkiem twardziela, który ponad rok temu zmiażdżył w debacie Jarosława Kaczyńskiego. Widać potrzebę nowej wersji Platformy i samego szefa rządu – na trudne czasy. Ponownie muszą być określone priorytety – o co próbować walczyć, co odpuścić, gdzie się nie upierać, a gdzie być nieprzejednanym.

Z filozofii – tak to nazwijmy – rządzenia odwoływać niczego nie trzeba, ona nadal się broni, zwłaszcza na tle idei i praktyk IV RP i tego, co również i dzisiaj mówi i obiecuje Jarosław Kaczyński.

Polityka 48.2008 (2682) z dnia 29.11.2008; Temat Tygodnia; s. 12