Archiwum Polityki

Jak zwykle niewesoła Lucinda Williams

Lucinda Williams, Little Honey, Lost Highway 2008

Nie wiem, czy Lucinda Williams ma trudne, wypełnione dramatami i zawodami miłosnymi życie, ale każda jej płyta sugeruje, że tak właśnie jest. Nowy album artystki przynosi dwanaście świeżutkich, przez nią napisanych, piosenek oraz zaskakującą wersję kawałka z repertuaru AC/DC. Nie spodziewajmy się jednak w związku z tym metalowego wcielenia Lucindy. Pozostaje ona dalej wierna swojej charakterystycznej mieszance ballady, bluesa, rocka i country.

Polityka 48.2008 (2682) z dnia 29.11.2008; Kultura; s. 55