Archiwum Polityki

American Gangster

Wydawałoby się, że o nowojorskiej mafii rozrastającej się w błyskawicznym tempie w okresie afery Watergate powiedziano już w kinie wszystko. Głównie za sprawą obrazoburczych filmów Martina Scorsese, dla którego ta tematyka stanowiła cenne źródło inspiracji. Oglądając mafijną sagę „American Gangster” Ridleya Scotta o niejakim Franku Lucasie, który zbudował wtedy na Wschodnim Wybrzeżu największe imperium handlujące kokainą, odnosi się wrażenie osobliwego déjà vu.

Polityka 4.2008 (2638) z dnia 26.01.2008; Kultura; s. 68
Reklama