Archiwum Polityki

Harce pod Grunwaldem

Pierwsza premiera w warszawskim Teatrze Studio pod nową dyrekcją okazała się falstartem. Marek Fiedor wziął na warsztat opowiadanie Tadeusza Borowskiego „Bitwa pod Grunwaldem” – narysowany z morderczą ironią portret Polaka powojennego: z obozów, w których trzymali go Niemcy, przechodzi do pilnowanych przez Amerykanów obozów dla oswobodzonych. Polak – wieczny jeniec. Po wojnie opowiadanie Borowskiego było jak kij włożony w szprychy rozkręcanej machiny hurrapatriotyzmu, w te wszystkie hasła o moralnym zwycięstwie i umęczonym narodzie ofiar.

Polityka 4.2008 (2638) z dnia 26.01.2008; Kultura; s. 69
Reklama