Archiwum Polityki

O kangurach

W numerze 3 „Przeglądu” podejrzewają mnie, że nie wymieniam nazwy ich tygodnika, bo sam się ocenzurowałem albo mnie ocenzurowano. Odpowiadam zatem: Szanowne Panie i Piękni Panowie! Nie podałem Waszego tytułu, bo anegdotę Olgi Lipińskiej o księżach z toruńskiego radia, które ma ojca, usłyszałem z pierwszej ręki. Własnoręcznie usłyszałem z pierwszej ręki. Opowiadała mi, że prowadząc samochód słuchała dwóch kapłanów, którzy instruowali liczne kółka różańcowe, jakie techniki seksualne winni praktykować słuchacze katolickiej rozgłośni.

Polityka 4.2008 (2638) z dnia 26.01.2008; Tym; s. 114
Reklama