Archiwum Polityki

Ostatnia gonitwa

Sprzedaż wyścigów konnych na Służewcu w Warszawie opatrzona jest klauzulą najwyższej tajności. Tajemnicę handlową stanowi informacja, kto ma zostać udziałowcem nowej spółki i ile kosztują udziały. Gracze podejrzewają najgorsze: z toru znikną konie, a pojawią się wille dla bogaczy. Oto nasze ustalenia.

Tajemniczej służewieckiej atmosfery nie chciał zaakceptować zarząd Międzynarodowej Konferencji Władz Wyścigowych i tydzień temu wykluczył Polskę z tej organizacji. Efektem tej decyzji może być zakaz startów polskich koni za granicą.

Koniarze twierdzą, że polskie rumaki i tak nie mają czego tam szukać. Wyścigi od lat przestały spełniać swoją selekcyjną rolę w hodowli. Mamy za mało klaczy i za słabe ogiery. Brakuje pieniędzy na zakup dobrych koni hodowlanych za granicą.

Polityka 28.1999 (2201) z dnia 10.07.1999; Kraj; s. 26
Reklama