Archiwum Polityki

Lufa na ocieplenie

Nie czarujmy się, polityk musi mieć wizerunek i najlepiej, jeśli jest to wizerunek należycie ocieplony. Przykład prezydenta Kaczyńskiego pokazuje, że posiadanie wizerunku nieocieplonego, z którego nawet jeśli nie wali przeraźliwy chłód, to w każdym razie wali przeraźliwe nie wiadomo co, nie prowadzi do niczego dobrego. I pewnie dlatego rozmaici specjaliści i spin-doktorzy starają się teraz jego wizerunek ocieplić.

Do ocieplenia prezydenta zdecydowano się użyć materiałów tradycyjnych, takich jak choćby zorganizowanie prezydentowi okolicznościowej randki z panią prezydentową w jednej z warszawskich restauracji.

Polityka 21.2008 (2655) z dnia 24.05.2008; s. 4
Reklama