Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Dziennikarz „Trybuny” jest niezdecydowany w ocenie sytuacji: „prezydent i premier porozjeżdżali się po świecie i to daleko od Wisły. (...) Na chwilę więc Polska została osierocona. Gdyby znalazła się w jakimś niebezpieczeństwie, mógłby być jakiś problem. (...) Z drugiej jednak strony, gdy – by strawestować znaną piosenkę – wyjechali na wakacje obaj nasi podopieczni, to się jakoś lżej oddycha, więcej ozonu w powietrzu. Może niech więc pozostaną jak najdłużej za granicą.

Polityka 21.2008 (2655) z dnia 24.05.2008; Polityka i obyczaje; s. 122
Reklama