Archiwum Polityki

Iwona zracjonalizowana

[dla koneserów]

Inscenizację „Iwony, księżniczki Burgunda”, którą Tadeusz Bradecki przygotował gościnnie w Nowym w Poznaniu, można by w gruncie rzeczy czytać jako rodzaj repliki na głośny spektakl Grzegorza Jarzyny w krakowskim Starym. U Jarzyny wszystko opierało się na emocjach; metafizyczna siła miłości, którą dysponowała tytułowa bohaterka, pozwalała jej nawet po śmierci lewitować nad ziemią. U Bradeckiego tylko w tle pojawiają się nadziemskie mgławice namalowane przez Jagnę Janicką; w centrum uwagi stoi racjonalna łamigłówka, mechanizm psychologicznej prowokacji, myślowy eksperyment rządzący się ścisłymi prawami logiki.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Kultura; s. 51