Archiwum Polityki

Krzesło za kubeł

„Życiowa szansa”, teleturniej Polsat

W gazetowych zapowiedziach telewizyjnych „Życiowa szansa” określana jest jako nowy, wielki show z nagrodami. Moim zdaniem jednak jest to po prostu teleturniej z pretensjami do widowiska. Z widowiskiem w tym programie kojarzą mi się okryte czerwonym pluszem schody oraz kupa forsy (równy milion złotych) ułożona w spektakularnych ryzach. Forsę daje i zabiera, nawet kobietom, Krzysztof Ibisz. Banknoty z kapitalistycznym szelestem przesuwają się po stoliku, a niejeden widz odczuwa w tym momencie duchowy dyskomfort.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Tele Wizje; s. 103