Archiwum Polityki

Wstrząsające wideo

W wypożyczalniach wideo możemy się natknąć nie tylko na horrory, ale też na omówienia filmów na pudełkach kaset wywołujące ciarki. Sięgam na półkę z klasyką, biorę „Popioły”, o których dowiaduję się, że jest to „film zrealizowany z wielką maesterią, zwłaszcza wstrząsające sceny batalistyczne i wątki miłosne”. Wkrótce dowiem się, że Andrzej Wajda nakręcił wiele wstrząsających dzieł. Bo oto o „Popiele i diamencie” czytamy, że przedstawia „wstrząsający obraz młodego pokolenia, które na gruzach powojennej Polski nie może znaleźć swojego miejsca w życiu”.

To już może lepiej obejrzeć „Wstręt” Romana Polańskiego, gdzie przynajmniej „obraz jest całkowicie obiektywny i pozbawiony dystansu”. Albo „Królestwo” Larsa von Triera. W końcu „w szpitalu, jak to w szpitalu. Po korytarzach kręcą się lekarze, pacjenci... No i duchy”. Rozumiem, że streszczenia mają zachęcać do wypożyczenia kasety, ale czy zaraz trzeba traktować klienta jak kretyna?

Nie znalazłem w wypożyczalni „Hamleta”. Szkoda. Pewnie bym przeczytał, iż to wstrząsająca opowieść o wariatce, która przeceniła swe umiejętności pływackie.

Mariusz Czubaj

Polityka 32.2000 (2257) z dnia 05.08.2000; Kultura; s. 42
Reklama