Archiwum Polityki

Międzymiastowe i międzyludzkie

W szóstym odcinku naszej (Ko)lekcji Polskich Kabaretów zatytułowanym „Dzidek, nie opuszczaj przewodu”, głównym rekwizytem jest aparat telefoniczny. Na płycie znajdziemy kilka pozycji wręcz kultowych, na czele ze słynnym „Sękiem” wykonywanym przez Dziewońskiego i Michnikowskiego.

Rozmowa jest międzymiastowa, więc zaczyna się od rytualnych zaklęć „Hallo, hallo”, a następnie, nie bez pewnych trudności, nawiązuje się dialog: „Kuba?”, „Kto mówi?”, „Ale czy Kuba?”, „A jeżeli Kuba, to kto mówi?”. Mówi Goldberg do Rapaporta, tematem jest oczywiście biznes, ale rokowania zakończą się fiaskiem z powodu nieopatrznie użytego sformułowania „w tym sęk”, ponieważ Kubie sęk skojarzy się natychmiast z drzewem, drzewo zaś z tartakiem itd.

Polityka 28.2008 (2662) z dnia 12.07.2008; Kultura; s. 62
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >