Archiwum Polityki

Opinie

Dr Andrzej Sadowski
ekonomista z Centrum im. Adama Smitha, o przepychu władzy:
„– Nasz rząd ma do dyspozycji aż 500 służbowych limuzyn. To zawrotna liczba, ale może jest jakieś ekonomiczne uzasadnienie? Może to tańsze niż wypłacanie setek delegacji?
– Bzdura. Te samochody zostały kupione i są utrzymywane za pieniądze podatników. I kosztują budżet więcej niż wypłaty delegacji. Przykłady innych państw wskazują, że utrzymywanie takiego taboru pojazdów jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Polityka 28.2008 (2662) z dnia 12.07.2008; Opinie; s. 98
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >