Kim jest konsument?
Konsument to dziś słowo-zaklęcie. Słyszymy je nieustannie odmieniane przez wszystkie przypadki. O prawa konsumenta troszczy się Konstytucja RP (art. 76) i wiele szczegółowych aktów prawnych, jak np. ustawy o sprzedaży konsumenckiej czy kredycie konsumenckim. Jest także urząd zajmujący się jego ochroną (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – UOKiK).
Kim jednak jest ów konsument? Wyjaśnia to art. 22 kodeksu cywilnego, który mówi, że „za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową”. A zatem jeśli Jan Kowalski kupuje w firmie X komputer do domowego użytku – jest konsumentem. Jeśli jednak dyrektor Kowalski kupuje taki sam komputer do biura, to konsumentem już nie jest. Nie jest nim także wtedy, jeśli prowadzi jednoosobową firmę i kupowany przez niego laptop trafi wprawdzie do domu, ale posłuży mu do pracy.
Generalnie więc możemy przyjąć, że konsumentami jesteśmy wtedy, gdy jako osoby prywatne wchodzimy w relacje prawne z przedsiębiorcami profesjonalistami (producentami, sprzedawcami, usługodawcami, przewoźnikami itd.). W stosunkach z innymi osobami prywatnymi, z którymi zawieramy umowy (np. kupując od nich samochód, mieszkanie albo im je sprzedając), konsumentami nie jesteśmy. To rozróżnienie ma istotne znaczenie, bo decyduje o tym, jakie przepisy będą określały wzajemne prawa i obowiązki stron.
Sprzedaż konsumencka
Każdego dnia zawieramy wiele umów konsumenckich, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Nawet kupno bochenka chleba czy gazety, skasowanie biletu komunikacji miejskiej i przejazd tramwajem wiążą się z zawarciem określonych umów.