Archiwum Polityki

Merkel straciła Bawarię

Tegoroczny Oktoberfest będzie inny niż wszystkie – po 46 latach Bawarczycy położyli kres jednopartyjnym rządom Unii Chrześcijańsko-Socjalnej. W niedzielnych wyborach landowych CSU zdobyła tylko 43,4 proc. głosów, tracąc tym samym większość, którą cieszyła się w Bawarii nieprzerwanie od blisko pół wieku. Jej porażka to cios dla Angeli Merkel – bawarska CSU jest siostrzaną partią CDU, która działa w pozostałych landach, i jednym z dwóch filarów niemieckiej prawicy.

Wybory landowe w Niemczech mają także bezpośredni wpływ na politykę – to kraje związkowe rządzą w Bundesracie, izbie wyższej parlamentu. Teraz CDU/CSU będzie mieć w niej tylko minimalną większość. Utrata Bawarii, największego i gospodarczo najprężniejszego landu, na dodatek sanktuarium konserwatyzmu, spycha Merkel do defensywy i komplikuje jej pozycję w wielkiej koalicji z SPD. Wybory federalne wypadają dopiero w przyszłym roku, ale przegrupowania na scenie politycznej idą pełną parą. Dwa tygodnie temu SPD wskazała swojego kandydata na kanclerza – do walki z Merkel stanie Frank-Walter Steinmeier, wicekanclerz i szef dyplomacji w jej własnym rządzie. Ktokolwiek zwycięży, w przyszłorocznych wyborach naprawdę istotne będą wyniki mniejszych partii – od nich zależeć będzie, czy w Niemczech powstanie koalicja z wyboru, czy rządzić będzie dalej obecna, powstała z przymusu.

Polityka 40.2008 (2674) z dnia 04.10.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10
Reklama