Archiwum Polityki

Witajcie w życiu pozagiełdowym

W Londynie tysiące niedawnych krezusów z sektora bankowego, średnia wieku około 28 lat, straciło pracę, wielotysięczne zarobki, snobistyczny styl życia i reputację. Sprzątają po nich syndycy masy upadłościowej, średnia wieku około 28 lat.

Koledzy Moniki Fairfax z działu analiz rynków wschodzących londyńskiego Citi Banku zaczęli znikać w drugiej połowie września 2008 r. To odbywało się tak: najpierw w kieszeni odzywał się sygnał blackberry’ego. Kolega mówił do telefonu: „Cześć Jane, nie ma sprawy, zaraz zajrzę”. Często nie pojawiał się na górze, choć na wieszaku ciągle wisiał jego płaszcz. Po godzinie jego służbowa komórka powtarzała komunikat, że numer jest nieprawidłowy. Następnego dnia z biurka znikały rzeczy.

Polityka 51.2008 (2685) z dnia 20.12.2008; Ludzie; s. 44