Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Wojna tysiąca frontów

Na główny konflikt biali przeciwko czerwonym nałożyło się mrowie innych
Jarosław Krysik/Polityka

Określenie „wojna domowa” w wypadku wewnętrznych wydarzeń towarzyszących rozpadowi Imperium Rosyjskiego jest dalece umowne. Rozpatrując nawet podstawowe siły w niej walczące (czerwonych, czyli zwolenników bolszewickiego przewrotu, i białych, jak zwykło się nazywać obrońców starego porządku), trudno abstrahować od uwarunkowań zewnętrznych (interwencja Ententy, wojna z Polską) bądź działań na terenach nierosyjskich: Kaukazie, Zakaukaziu, Nadbałtyce, Ukrainie, Białorusi.

Zarazem trudno w kategoriach wojny domowej rozpatrywać zbrojne wystąpienie przeciwko tak bolszewikom, jak i białym, narodów i narodowości zamieszkujących Imperium, które w rosyjskiej postimperialnej wojnie wewnętrznej spostrzegły szansę na niepodległość. W państwie opartym w dużym stopniu na dokonanych przez stulecia podbojach, liczba tych inorodców przewyższała liczbę ludności rosyjskiej. Były wśród nich narody, które utraciły na rzecz Imperium swoją niepodległość, jak Polacy czy Gruzini; były ludy bez tradycji państwowych, ale mające zdecydowane poczucie odrębności i dążące do jej wyartykułowania w postaci państwa narodowego: Łotysze, Estowie czy Azerowie. Hasła panmongolskie, propagowane przez atamana Grigorija Siemionowa, czy panislamskie, płynące do ludów Azerbejdżanu, Dagestanu i Azji Środkowej ze strony tzw. młodoturków stwarzały dla integralności Imperium jeszcze większe zagrożenie niż programy narodowe. Do tego dochodziły aspiracje odrębności wspólnot kozackich, bunty chłopskie, ruchy anarchistyczne.

Bunt Korniłowa. Za genezę wojny domowej uznać należy tzw. bunt Korniłowa, który dał początek krwawym walkom o zmiennym natężeniu, ale kolosalnej terytorialnie skali. Poprzedził on przewrót bolszewicki, który nawet trudno określić jako przejaw wojny, gdyż miał on charakter bardziej zamachu stanu niż akcji o cechach starcia zbrojnego.

Wydania specjalne archiwalne 1917. Czerwony Październik. Tajemnice Bolszewickiej Rewolty (90145) z dnia 29.10.2007; s. 73
Reklama