Archiwum Polityki

Zastrzyk nadziei

Joaquin José Martinez Perez, Hiszpan, który cztery lata spędził w celi śmierci w USA, opowiada, dlaczego walczy o zniesienie kary śmierci

Cezary Łazarewicz: – Ludzie nie mają pojęcia, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami celi śmierci. Czy kiedy tam trafiłeś, powiedzieli ci, jak umrzesz?

Joaquin José Martinez Perez: – Wtedy jeszcze wykorzystywano tradycyjne krzesło elektryczne.

Podobno teraz zamiast krzesła można wybrać zastrzyk.

Miesiąc przed moim skazaniem odbyła się egzekucja jednego z więźniów, podczas której został on dotkliwie poparzony na twarzy i klatce piersiowej. Wtedy kwestia jakości krzesła elektrycznego trafiła pod obserwację Sądu Najwyższego.

Polityka 5.2009 (2690) z dnia 31.01.2009; Ludzie i obyczaje; s. 88