Archiwum Polityki

Prosimy do izby

Zdaniem brytyjskich mediów największym niebezpieczeństwem czyhającym na brytyjskich obywateli w Polsce są izby wytrzeźwień. Przed kontaktem z tymi izbami przestrzegają tamtejsze przewodniki turystyczne, a nawet brytyjskie Foreign Office. Aby do niebezpiecznego dla zdrowia kontaktu nie doszło, rodakom, którzy znaleźli się w naszym kraju, instytucja ta radzi spożywać alkohol w pomieszczeniach zamkniętych, zaś po spożyciu pod żadnym pozorem nie wychodzić z domu.

Obywatele brytyjscy, którzy mieli okazję zetknąć się w Polsce z izbą wytrzeźwień, opisują tę przygodę jako coś podobnego do spotkania z UFO: człowiek spokojnie idzie ulicą, radośnie oddając mocz tu i tam, nagle tuż obok z dziwnego, błyskającego światełkiem pojazdu wyskakuje kilka na niebiesko ubranych istot, porozumiewających się w obcym, świszczącym języku.

Polityka 3.2009 (2688) z dnia 17.01.2009; Fusy plusy i minusy; s. 87
Reklama