Archiwum Polityki

Zacisnąć zęby i przetrwać

W sprawie kryzysu liczbie diagnoz dorównuje liczba proponowanych terapii. Jedno jest pewne: sami musimy – jak słynny baron Münchhausen z bagna – wyciągnąć się za włosy z kłopotów.

Jeszcze dwa miesiące temu minister finansów twierdził, że możliwy do wyobrażenia jest wzrost PKB w 2009 r. sięgający niemal 4 proc. Ekonomiści dość zgodnie twierdzili, że Polska jest w stanie uniknąć recesji i poradzić sobie z kryzysem lepiej od innych krajów Europy. Banki zapewniały, że mają zdrowe bilanse i nie ma się co bać o ich sytuację. Bezrobocie znajdowało się na niskim, jednocyfrowym poziomie. Złoty pozostawał poniżej psychologicznej bariery 3 zł za dolara i 4 za euro.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Temat Tygodnia; s. 12