Archiwum Polityki

Mala Noche

Gus Van Sant, zanim stał się sławnym reżyserem hollywoodzkim, kręcił niezależne filmy o młodzieżowym półświatku. O poetach-narkomanach, ulicznych włóczęgach, złodziejach okradających własne rodziny, buntownikach z wyboru i poszukiwaczach głębszych sensów tam akurat, gdzie ich znaleźć nie można. Jego zrealizowany na taśmie 16 mm czarno-biały debiut z 1985 r. „Zła noc” („Mala Noche”), właśnie wydany na DVD, nigdy nie doczekał się premiery kinowej w Polsce.

Polityka 9.2009 (2694) z dnia 28.02.2009; Kultura; s. 48
Reklama