Archiwum Polityki

Lato biednych ludzi

Narciarze nie przestraszyli się kryzysu. Ale co będzie latem? Czy i wtedy dopiszą turyści?
Polityka

Franka Kobenter, szefowa Austriackiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Warszawie, twierdzi, że tak udanego sezonu nie pamięta. – Austriackie kurorty są przepełnione. Współpracujące z nami polskie biura wysłały w Alpy od 15 do 35 proc. więcej Polaków niż przed rokiem – informuje. Ta dobra passa bierze się stąd, że większość narciarzy rezerwowała zimowe wczasy jesienią. Wtedy rząd uspokajał, że do Polski kryzys nie dotrze. Nawet gdy złoty zaczął słabnąć, entuzjastów nart nadal było stać na wypad w Dolomity lub Alpy.

Polityka 8.2009 (2693) z dnia 21.02.2009; Rynek; s. 46
Reklama