Archiwum Polityki

Szamańska historia

Czy mongolscy znachorzy są skuteczniejsi od zachodnich lekarzy? Z historii Ruperta Isaacsona, dziennikarza mieszkającego w Ameryce, i jego 7-letniego autystycznego syna Rowana wynika, że tak. Isaacson zaciągnął kredyt bankowy i wraz z rodziną wyruszył do Mongolii, aby szukać pomocy u praktykujących mieszankę czarów z medycyną naturalną szamanów. Do tradycyjnych narzędzi leczenia dołączył hipoterapię, gdyż wraz z synem po mongolskich stepach podróżował wierzchem.

Polityka 18.2009 (2703) z dnia 02.05.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >