Archiwum Polityki

Rejs dwa

Rejs” Marka Piwowskiego miał być ironiczną, szyderczą aluzją do życia i mechanizmów PRL. I był. Odczytywało się w tym filmie subtelne nawiązania do słodko-mdlącego sosu czujności, troski i marksistowsko-leninowskiego bełkotu. Minęły lata, o PRL już się powoli zapomina, a tymczasem „Rejs” jest wciąż aktualny. Piwowski czterdzieści lat temu, wiedziony genialną intuicją, pokazał nam w skali 1:1, co będzie, gdy do rządów dorwie się Rada Rejsu prowadzona przez Sędziego i Kaowca, parki szatanów z samego Piekła Centrum.

Polityka 18.2009 (2703) z dnia 02.05.2009; Tym; s. 127
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >