Archiwum Polityki

Karolina chce do domu

Nigdzie nie ma dla niej miejsca. Co innego gdyby była upośledzona, była przestępczynią. Ale nie jest... Tyle że podcina sobie żyły.

W lipcu 2003 r. rodzina zastępcza G. w jednym z powiatów pomorskich zgłosiła fakt moczenia nocnego oraz uporczywego smarowania własnymi odchodami wychowanków: Karoliny (8 lat) i Krzysztofa (5 lat). Dzieci trafiły do rodziny zastępczej, ponieważ policja systematycznie nakrywała ich biologiczną matkę na libacjach, a szkoła udowodniła jej bicie dzieci i brak opieki. Sąd powierzył pieczę nad rodzeństwem państwu G. Fakt smarowania połączony z pomniejszymi symptomami, takimi jak udawanie aktu płciowego przez pięciolatka, wskazywał, że dzieci mogły być w przeszłości ciężko molestowane.

Polityka 20.2009 (2705) z dnia 16.05.2009; Kraj; s. 24
Reklama