Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Zbigniew Ziobro wysłał do Donalda Tuska Beatę Kempę i Arkadiusza Mularczyka w charakterze sekundantów wzywających premiera na debatę-pojedynek. Posłanka chciała wręczyć premierowi dwie róże zamiast nagich mieczy. Emisariusze, których w zastępstwie premiera powitał szef Kancelarii Tomasz Arabski, byli rozczarowani, choć zauważyli nie bez satysfakcji, że Arabski przyjmując kwiaty, skaleczył się. „Krew popłynęła na naszych oczach, w dodatku krew Platformy. To symboliczne” – cieszył się Ziobro.

Polityka 23.2009 (2708) z dnia 06.06.2009; Polityka i obyczaje; s. 106