Archiwum Polityki

Głosy i glosy

Być może faworyzowanie chińskich towarów poprawi wewnętrzną sytuację, ale sygnał, który idzie w świat, jest niedobry.
Dong Tao

główny ekonomista ds. chińskich w Credit Suisse
W ramach ratowania gospodarki Pekin wprowadził zasadę „kupuj chińskie”. Przy zamówieniach państwowych pierwszeństwo zyskują rodzime produkty i usługi, chyba że są niedostępne albo nie można ich kupić po rozsądnej cenie. Zapachniało protekcjonizmem. A jeszcze niedawno chiński rząd grzmiał przeciw proponowanej w amerykańskim pakiecie ratunkowym klauzuli „kupuj amerykańskie”.

Polityka 26.2009 (2711) z dnia 27.06.2009; Świat; s. 74
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >