Archiwum Polityki

Urumczi we krwi

W mieście Urumczi w zachodnich Chinach pokojowy protest kilku tysięcy muzułmańskich Ujgurów zamienił się w jatkę, najkrwawszą od czasu masakry na placu Tiananmen. W starciach z policją zginęło aż 140 osób, ponad 800 zostało rannych, kilkaset dalszych aresztowano. Wśród ofiar są handlujące na ulicznych straganach kobiety i dzieci, które przyłączyły się do manifestujących. Starcia wybuchły, gdy policja – w Chinach instruowana, by w podobnych wypadkach nie prowokować manifestantów – spróbowała rozpędzić demonstrację przy użyciu elektrycznych pałek.

Polityka 28.2009 (2713) z dnia 11.07.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11