Archiwum Polityki

Mea pulpa, czyli kronika popkulturalna Kuby Wojewódzkiego

• A teraz kilka wakacyjnych refleksji bramkarza Artura Boruca z magazynu „Maleman”: „Nienawidzę pozerstwa. Jak ostatnio na wakacjach w Grecji. Zdawałem sobie sprawę, że Mykonos to imprezowa wyspa, ale, ok., jedziemy. A tam jakby kto pierdolnął takim Guccim przez całą plażę. No przysięgam. Chciałem jak najprędzej stamtąd zwiać. Wiesz, jak widzę osobę na leżaku, która się nie opala, tylko pręży muskuły, to ja mam ochotę podbiec i zajebać takiemu w pysk, no przysięgam”. Wreszcie zaistniały okoliczności, że pachnący autor tej rubryki całkowicie pozbawiony muskułów ma szanse nie dostać w pysk.

• Filozoficzny periodyk „Twoje Imperium” zatrudnił psychiatrę, niejakiego Tomasza o cudnym nazwisku Piss, by ten dokonał obdukcji psychiki Małgorzaty Foremniak. Diagnoza jest dla aktorki znakomita: „Jest w niej coś z Michaela Jacksona. To taki Piotruś Pan, tyle że w spódnicy. Boję się, że ona bawi się seksem...”. Po takiej rekomendacji dr Zosia powinna być dostępna tylko na receptę.

• Agnieszka Holland i Kasia Adamik postanowiły ożywić na nowo legendę Janosika. A będzie to Janosik na miarę nowych czasów i nowych oczekiwań. Będzie więc seks, golizna, bielizna, brak bielizny, krwawa rzeź i orgie. A w tym wszystkim Michał Żebrowski i Maja Ostaszewska. „Zawsze interesowali mnie tacy szaleńcy, którzy nie potrafią odnaleźć się w społeczeństwie” – mówi lady Holland. Rozumiemy, że następny film będzie o Palikocie.

• Młoda, zdolna, z wielkimi oczami i trudna do zdefiniowania. Aktorka Anna Cieślak wypowiedziała się na temat aktorstwa teatralnego: „Dobry aktor musi być plastyczny, by można było go lepić na różne strony.

Polityka 32.2009 (2717) z dnia 08.08.2009; Kultura; s. 49
Reklama