Archiwum Polityki

Wanda chce Niemca

Sto tysięcy polsko-niemieckich par świadczy dziś o tym, że młodsze pokolenia nie zwracają uwagi na resentymenty. Liczy się miłość, czasem pragmatyzm, ale nie historia.

Joanna zatrzymała dłużej wzrok na młodym mężczyźnie we frankfurckim centrum handlowym. Zwracał na siebie uwagę wysportowaną sylwetką, sympatyczną twarzą, dobrymi ciuchami. Przystojniak! To było przed dwunastu laty. Joanna studiowała kulturoznawstwo w przygranicznym uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, otoczona międzynarodowym kręgiem przyjaciół i znajomych. Na którejś ze studenckich imprez zobaczyli się znowu i zostali sobie przedstawieni: Markus, Joanna. On – Niemiec z nadodrzańskiego Frankfurtu, ona – Polka z Mazur.

Polityka 36.2009 (2721) z dnia 05.09.2009; Świat; s. 74