Archiwum Polityki

Dysleksja. Kiedy dziecku nie idzie czytanie, pisanie, liczenie

Dysleksja? Wydumany problem – powiadają całkiem liczni sceptycy. – Kiedyś robiono nam solidne dyktanda, kuliśmy na pamięć, nauczyciel trzymał dyscyplinę i jakoś nauczyliśmy się czytać i pisać bez byków.

Wszakże gdy w otoczeniu pojawi się dziecko dotknięte tego rodzaju problemami, nierzadko traktuje się je bez mała jak upośledzone. Rodzice, którzy muszą zmierzyć się z taką diagnozą, wpadają w panikę, nie mając pojęcia, czy chodzi o uszkodzenie mózgu dziecka, o niedostatek intelektualny czy też może o ich wychowawcze zaniedbania.

Ja My Oni „Jak kochać i być kochanym" (90155) z dnia 27.05.2009; Poradnik psychologiczny; s. 78