Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Dziennikarze „Polski” zajrzeli politykom do garaży. Okazało się, że ci najważniejsi jeżdżą mocno wyeksploatowanymi autami. Premier Tusk ma Toyotę Corollę z 1997 r., równie wiekową Fiestą jeździ minister finansów – Rostowski. I jak to pogodzić z wynikami ankiety, w której Polacy pytani, od kogo najchętniej kupiliby używany samochód, wskazywali na pierwszym miejscu Aleksandra Kwaśniewskiego, a na drugim Donalda Tuska. Jerzy Dziewulski z SLD zaś twierdzi: „A najlepiej to w ogóle jeździć taczką.

Polityka 40.2009 (2725) z dnia 03.10.2009; Polityka i obyczaje; s. 114