Archiwum Polityki

Czy pomaganie kobietom ma sens

Pisarka Sylwia Chutnik ogłosiła, że w ramach utworzonego przez siebie Koła Gospodyń Miejskich zamierza przyjrzeć się doli niepracujących kobiet, które „siedzą w domu”. Chodzi m.in. o zbadanie, co to znaczy „siedzieć w domu”, i ustalenie, ile czynności musi kobieta wykonać, aby móc sobie tak siedzieć. Z jej informacji wynika, że siedzące w domu kobiety muszą np. wykonywać czynność prania, która pociąga za sobą lawinę podczynności, takich jak segregowanie brudnych ubrań, włożenie ich do pralki, wsypanie proszku, wlanie płynu zmiękczającego, nastawienie programu, wyjęcie i powieszenie prania, wyprasowanie wszystkiego oraz włożenie tego do szafy.

Polityka 41.2009 (2726) z dnia 10.10.2009; Fusy plusy i minusy; s. 110